Komunikacja w globalnej wiosce 

Sprawdziliśmy, jakie są opcje komunikacji podczas pobytu za granicą i ile kosztują. Policzyliśmy koszty dla tych, którzy rozmawiają dużo i mało, tych którzy podróżują daleko i blisko. No i dla tych, którzy wolą pisać zamiast rozmawiać, ale wszystko po kolei.

W skrócie:

Jeśli nie chcecie wydać ani złotówki na komunikację, wyłączcie roaming, korzystajcie z darmowych hotspotów WiFi i wtedy używajcie komunikatorów internetowych. Tanim rozwiązaniem będzie też dla Was karta Chat Sim.

Jeśli rozmawiacie umiarkowanie, w Europie możecie używać po prostu telefonu w roamingu i wykupionego dodatkowo pakietu danych. Jeśli rozmawiacie dużo, starajcie się, kiedy można, korzystać z rozmów głosowych przez komunikatory i raczej odbierać telefony, niż samemu dzwonić.

W lokalizacjach egzotycznych najlepiej kupić kartę u lokalnego operatora, albo skorzystać z jednej z międzynarodowych karty kart oferujących tanie pakiety danych w roamingu.

Założenia

W naszych rozważaniach przyjęliśmy dwa typu użytkowników. Jeden to kursant, który przyjeżdża na tygodniowy pobyt za granicą i raz dziennie przez 15 minut relacjonuje pobyt rodzinie i przyjaciołom, sporadycznie wysyła relacje na Fejsa. Drugi to typ instruktora, który poza kontaktem z rodziną stara się też komunikować z partnerami w kraju i kursantami dostosowując ich zajęcia do zmieniających się warunków pogodowych. Dla niego wybraliśmy opcję godzinnych rozmów codziennie.

Jakie koszty w Europie?

Po ostatnich decyzjach Komisji Europeskiej opłaty roamingowe w Unii Europejskiej znacząco spadły i w chwili, gdy powstaje ten artykuł, wynoszą około 5 gr za minutę odebranego połączenia i 20 groszy za minutę wychodzącego, SMS kosztuje około 10 gr. Stawki te różnią się u różnych operatorów. Pamiętajcie, że kraje takie jak Szwajcaria, Ukraina, Albania czy Czarnogóra nie są w Unii Europejskiej i opłaty roamingowe mogą być tam inne. Nie zapominajcie, że MMS to nie SMS i kosztuje więcej. W naszych rozważaniach nie będziemy brali pod uwagę opłat abonamentowych, tylko roamingowe i dodatkowe z nim związane.

Nie będziemy sprawdzać kosztów połączeń dla każdego z polskich operatorów. Dla przykładu użyjemy stawek nju mobile, gdyż mieszczą się one w średniej i obowiązują wszystkich użytkowników tej sieci. Ceny są cenami brutto.

Opłata jednorazowa, 7 dni: 4 zł
Przychodzące: 0,05 zł/min
Wychodzące: 0,19 zł/min
SMS: 0,09 zł/min
1 MB danych 0,19 zł
Pakiet danych 30 dni: 20 zł za 200 MB (0,1 zł za 1 MB)
50 zł za 1 GB (0,05 zł za 1 MB)

Przyjęliśmy też założenie, że wszystkie rozmowy inicjują podróżujący i że transfer danych w przypadku 1 minuty rozmowy przez Internet to 0,5 MB. Tak więc koszty rozmów w Europie wyglądałyby następująco:

Instruktor rozmawiający w tygodniu 400 minut:

  • Przez telefon standardowo w roamingu zapłaciłby około 80 zł
  • Głosowo przez komunikator internetowy bez pakietu 42 zł
  • Głosowo przez komunikator internetowy, jeśli kupi pakiet 200 MB około 20 zł;

Kursant rozmawiający w tygodniu 105 minut:

  • Przez telefon standardowo w roamingu zapłaciłby około 24 zł
  • Głosowo przez komunikator internetowy bez pakietu około 14 zł
  • Głosowo przez komunikator internetowy, jeśli kupi pakiet 200 MB około 20 zł i zostanie mu 150 MB na przesyłanie danych;

Jak widać kursant może z powodzeniem korzystać z telefonu w standardowy sposób nie przejmując się kosztami, jeśli nie będzie zbyt długo rozmawiał. W przypadku instruktora różnica wynosi 60 zł na tydzień, więc jest się o co bić. W jego przypadku warto rozmawiać i pisać przez komunikatory, kupić pakiet danych i częściej odbierać niż dzwonić samemu (J). W przypadku dłuższego pobytu większy pakiet danych obniży koszty połączeń internetowych jeszcze o połowę. A co z bezpłatnymi hotspotami? W przypadku instruktora raczej nie zadziała, bo często odbierają oni telefony w czasie zajęć na wodzie czy na stoku. Można z nich korzystać po zajęciach i to na pewno jest dobry pomysł. Musicie jednak pamiętać, że w kawiarni jest więcej takich spryciarzy jak wy i może być problem z płynnością rozmowy. Na pewno można ich użyć do wysyłania zdjęć i filmów.

Z ciekawostek atrakcyjna wydaje się też opcja nielimitowanego Internetu oferowana przez T-Mobile za 49,99 zł przy ograniczeniu prędkości do 256KB/s. Biorąc pod uwagę, że minuta rozmowy to około 500KB, prędkość transferu powinna bez problemu wystarczyć do rozmowy przez komunikatory internetowe. Przeglądanie stron www z tą prędkością będzie raczej frustrująco wolne.

A jakie koszty poniesiemy podczas podróży egzotycznych?

Przyjrzymy się trzem popularnym kierunkom na trzech różnych kontynentach: Brazylii, Egiptowi i Wietnamowi. Do rozmów przez komunikatory użyjemy kart Keepgo i Transatel DataSim oraz Chat Sim. Długość rozmów przyjmiemy tę samą, choć godzinne rozmowy z np. Brazylii wydają się nieco ekstrawaganckie (J). Sprawdzimy też koszty w przypadku zakupu karty u lokalnego operatora. Koszty standardowych rozmów i transmisji danych w roamingu u polskich operatorów są bardzo wysokie na poziomie 10 zł za minutę rozmowy wychodzącej i 5 zł za minutę rozmowy przychodzącej. Szczegóły znajdziecie w tabeli poniżej. Nasze koszty będziemy szacować na przykładzie nju mobile.

W nju mobile wszystkie trzy kraje znajdują się w tej samej grupie cenowej i koszty wyglądają następująco:

Przychodzące: 5,04 zł/min
Wychodzące: 8,07 zł/min
SMS: 1,51 zł/min
Pakiet danych 1 MB: 44 zł

Karta Transatel DataSIM kosztuje 29 USD z czego 25 USD dostajemy w postaci kredytu na przesył danych. Koszt 1 MB wynosi w tych krajach 0,083 USD, więc karta pozwoli przesłać 300 MB danych, co stanowi równowartość 600 minut rozmowy. W Egipcie będzie to nieco mniej, bo koszt 1 MB wynosi 0,1 USD.

Karta Keepgo zadziała tylko w Egipcie i Brazylii, bo w Wietanamie nie oferują swojej usługi. Będzie nas kosztowła 59 USD i ramach opłaty dostaniemy 1 GB danych. Kosztach transferu danych to 0,05 USD za 1 MB pozwoli to na rozmowy o długości 2000 minut.

Karta TIM Brasil kupiona na ebayu kosztuje 10 USD i dodatkowe 5 USD za wysyłkę, doładowanie 200 MB danych/ dzień kosztuje 3 BRL i przepada po jednym dniu, ale to około 4 zł. Za tydzień nasze koszty wyniosą 15 USD plus 21 BRL czyli około 85 zł.

Instruktor rozmawiający w tygodniu 400 minut:

  • Przez telefon standardowo w roamingu zapłaciłby około 3228 zł (!)
  • Korzystając danych w roamingu zapłaciłby 8800 zł (!!)
  • Głosowo przez komunikator internetowy i DataSIM około 120 zł (29 USD) i zostanie mu 100 MB danych do wykorzystania
  • Głosowo przez komunikator internetowy i Keepgo 240 zł (59 USD). Pozostanie mu 800 MB na wykorzystanie.
  • Głosowo przez lokalnego Brazylijskiego operatora 84 zł. Dam mu to 400 godzin rozmów i 1,2 GB danych.
  • W Egipcie kupując lokalną kartę Orange możecie dzwonić na dowolny numer do Orange do 180 minut rozmów dziennie za 50 gr dziennie.(!)

Kursant rozmawiający w tygodniu 105 minut:

  • Przez telefon standardowo w roamingu zapłaciłby około 847 zł (!)
  • Korzystając danych w roamingu zapłaciłby 2310 zł (!!)
  • Głosowo przez komunikator internetowy i DataSIM około 120 zł (29 USD) i zostanie mu 250 MB danych do wykorzystania
  • Głosowo przez komunikator internetowy i Keepgo 240 zł (59 USD). Pozostanie mu 950 MB na wykorzystanie.
  • Głosowo przez lokalnego Brazylijskiego operatora 84 zł. Dam mu to 400 godzin rozmów i 1,2 GB danych.
  • W Egipcie kupując lokalną kartę Orange możecie dzwonić na dowolny numer do Orange do 180 minut rozmów dziennie za 50 gr dziennie (!).

Jak widać najdroższe byłoby rozmawianie głosowe przez komunikatory w standardowym roamingu polskiego operatora. Jest ono prawie trzy razy droższe od standardowych rozmów. Wynika to z bardzo dużych opłat za transfer danych w egzotycznych dla nas krajach. Jeśli korzystacie z polskiej karty, stanowczo wyłączcie roaming danych. Rozmowy telefoniczne też nie są dużo tańsze. Nawet opcja kursanta to koszt rzędu 850 zł. Pozostają więc karty, których koszty znajdziecie w tabeli albo karta lokalnego operatora. Ta zawsze jest najtańsza, choć zakup i doładowanie może wymagać nieco więcej zachodu. W niektórych przypadkach jak np. Egiptu opłacałoby się podarować tym, do których dzwonicie polskie startery Orange.

Dla lubiących pisać

Na koniec rozwiązanie dla fanów pisania przez komunikatory. Za 12 USD jednorazowej opłaty plus 7,5 USD za wysyłkę i dodatkowe 12 USD opłaty rocznej możecie aktywować kartę kartę Chat Sim, która pozwoli Wam w sposób nieograniczony komunikować się tekstowo i wysyłać emotikony na niemal całym świecie za pomocą popularnych aplikacji w rodzaju WhatsApp, Facebook Messenger, WeChat, LINE, Telegram, itp. Możecie też wykupić pakiety danych, ale nie są one tak atrakcyjne jak w przypadku wyżej opisanych kart. Za pierwszym razem to prawie 32 USD, ale za każdy kolejny rok płacicie tylko 12 USD, a rozmawiać możecie bez końca.

I jeszcze jedna uwaga natury ogólnej. Warto korzystać z telefonów dwusimowych. Nie musicie wtedy wyłączać Waszego numeru na wypadek, gdyby naprawdę zdarzyło się coś nieprzewidzianego i bliscy chcieliby się z Wami skontaktować dzwoniąc na znany numer.

Do czego możecie potrzebować przesyłu danych

Choć wydaje się, że bez transmisji danych za granica, można się jakoś obyć, są sytuacje, w których taka opcja się nam przyda.

Jedną z nich jest konieczność wysłania swojej lokalizacji. Gdy zgubimy się w mieście lub okolicy, której nie znamy, możemy za pośrednictwem naszego smartfona wysłać obecną lokalizację przez Messengera, Whatsapp lub inny komunikator znajomym. Jeżeli mają oni zainstalowaną darmową nawigację od Google, wystarczy że klikną w wysłany link, a nawigacja sama poprowadzi ich do naszego miejsca pobytu.

Częstym przypadkiem jest też konieczność odnalezienia najbliższej stacji benzynowej, szpitala, posterunku policji, itp. Nawet jeśli ściągniemy uprzednio mapy do korzystania w trybie offline, odnalezienie wymienionych punktów będzie wymagało przesłania danych z serwerów Google’a.

Oba przypadki „przerobiłem” i wierzcie mi, że istnieje duża szansa, że wy też będziecie potrzebowali transferu danych. Nauczcie też innych korzystać z przesyłania lokalizacji przez komunikator i awaryjnego włączania transferu danych w roamingu. To może uratować życie, o czym napisze w innym artykule.

Jak włączyć transfer danych w roamingu i jak przesłać lokalizację

W telefonie z Androidem poszukajcie ikonki „Ustawienia”, potem wejdźcie w opcję „Karty SIM i sieć”, a następnie „Roaming danych” i włączcie roaming. W rożnych telefonach wygląda to różnie, więc najlepiej przećwiczyć to w domu na sucho.

W Whatsappie wchodzicie w ikonę kontaktu, a następnie z górnej listwy wybieracie znak załącznika (spinacz), a potem ikonę położenie. Potwierdźcie lokalizację z listy. Aplikacja sama odczyta lokalizację z GPS i wyśle ją w postaci znacznik na mapie Google’a. Po jej kliknięciu odbiorca zostanie przeniesiony do nawigacji Google lub wybranego przez siebie programu.

W Messengerze Facebookowym i Viberze trzeba kliknąć ikonę „Więcej opcji” w formie trzykropka znajdującą się najbardziej na prawo na dolnej listwie, a potem wybrać opcję „Lokalizacja”. W Telegramie i innych komunikatorach procedura wygląda podobnie. Najlepiej przećwiczyć w domu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*