Tadek

Narciarz i kitesurfer. Doświadczony instruktor kitesurfingu, IKO level 2

Turecka miejscowość Akyaka położona nad śródziemnomorską zatoką Gokova nie należy do głównego nurtu letnich celów pośród polskich kitesurferów.  A przecież jest to wspaniałe, unikalne miejsce zarówno dla stawiających pierwsze kroki jak i dla doświadczonych zawodników. Do tego wyjazd można zorganizować w bardzo umiarkowanej cenie (we wrześniu 2015 wszystkie koszty przelotu, tygodniowego pobytu i pływania wyniosły 2 – 2,5 tys. zł).

Zatoka Gokova, nad którą położone jest opisywane miasteczko, znajduje się pomiędzy dwoma masywnymi, wznoszącymi się na wysokość około 1000 metrów wzgórzami. Dzięki temu mamy wokół siebie nie tylko  niezwykle malowniczy krajobraz, takie ukształtowanie terenu powoduje powstanie wiatru termicznego, który zapewnia w sezonie letnim prawie stuprocentową gwarancję warunków do pływania.

Tutaj też przez kilka lat miała swoją główną siedzibę znana z youtobe’owych filmów instruktażowych brytyjska szkółka alwayswindy.com (www.alwayswindy.com). Obecnie, po nastaniu burzliwych czasów w Turcji oraz przy jej granicach, (choć nie wiem czy z tego powodu), alwayswindy przeniosła swoją główną siedzibę na grecką Lefkadę, ale nad zatoką Gokova wciąż pozostaje filia ich szkoły, której stronę warto odwiedzić, jeśli rozważacie wyjazd do Turcji. Inną ciakawotką jest fakt, że właśnie na tym spocie polsko-czeski kiteboarder Marek Murphy Zach dokonał rekordowego skoku z klifu z latawcem.

Widok ze spotu na malowniczo położoną miejscowość Akyaka.
Widok ze spotu na malowniczo położoną miejscowość Akyaka.
Podróż

Do Akyaki dostaniemy się lecąc na jedno z dwóch klasycznych lotnisk obsługujących ruch turystyczny na tureckie wybrzeże. Bliżej położone lotnisko Dalaman (DLM), oddalone jest o niecałą godzinę jazdy od miasta. Z kolej lotnisko Bodrum (BJV) jest bardziej popularne turystycznie i być może łatwiej o lot czarterowy, ale za to oddalone jest o ponad dwie godziny jazdy. Z obu miejsce dostępne są transfery do Akyaki, najlepiej zarezerwować transfer przez hotel bądź bazę kitesurfingową, do których się udajemy. Szansa, że kierowca będzie potrafił porozumieć się w jakimś znanym nam języku jest niewielka (chyba, że znamy turecki). Nam wracając zdarzyło się, że kierowca zatrzymał się na około 20 minut, powodując, że rezerwa czasowa do odlotu zmalała do zera. Przy braku jakichkolwiek możliwości porozumienia się, po około 20 minutach całkowitej niewiadomej odnośnie tego, co się dzieje, okazało się, że właściciel hotelu, w którym byliśmy zapomniał, że pobyt opłacony był z góry w dniu przyjazdu. Fakt, że kierowca wysadził przy na złym terminalu był już tylko tak zwaną wisienką na torcie.

Akyaka to uroczy, niewielki kurort, gdzie oprócz kitesurferów spotkamy raczej tureckich wczasowiczów
Akyaka to uroczy, niewielki kurort, gdzie oprócz kitesurferów spotkamy głównie tureckich wczasowiczów

Zarówno Dalaman jak i Bodrum w okresie wakacyjnym obsługiwane są przez loty czarterowe z Warszawy i innych miast przez wszystkie większe biura podróży. Koszt lotu to zazwyczaj około 1000 PLN w obie strony, plus ewentualnie dopłata za ponadwymiarowy sprzęt sportowy, formalnie pobierana w obie strony, ale w drodze powrotnej na lotnisku nikt nie próbował jej pobrać.

Portowy kanał z rybackimi i turystycznymi łódkami
Portowy kanał z rybackimi i turystycznymi łódkami.
Na miejscu

Miejscowość Akyaka bez wątpienia możemy nazwać kurortem, jednak jest to kurort bardziej lokalny, niż tłumne i gwarne miejsce wypoczynku klientów międzynarodowych biur podróży. To niewielkie i urocze miasteczko oferuje przyzwoitą bazę noclegową w bardzo rozsądnych cenach. Za pokój dwuosobowy w przyzwoitym standardzie ze śniadaniem na tydzień zapłacimy około 500 EUR. Dostępne są oczywiście możliwości zarówno bardziej ekonomicznego jak i luksusowego zakwaterowania. Internetowi pośrednicy (booking.com, itp.) oferują wiele możliwości noclegów, można również rezerwować miejsca samodzielnie. My rezerwowaliśmy nocleg bezpośrednio, dzięki temu nie trzeba było płacić zaliczki – wystarczyło przesłanie kopii biletu lotniczego.

Przy samej miejscowości znajduje się typowa plaża dla wczasowiczów. Druga plaża, gdzie znajdują się bazy kitesurfeingowe, oddalona jest o około 15 minut spaceru.
Przy samej miejscowości znajduje się typowa plaża dla wczasowiczów. Druga plaża, gdzie znajdują się bazy kitesurfingowe, oddalona jest o około 15 minut spaceru.

Miasto oferuje wiele możliwości pożywienia się. Mamy tu zarówno porządne (i względnie drogie) restauracje, jak i bary oferujące smaczne i tanie jedzenie. Naszym ulubionym miejscem był bar w centrum, gdzie za równowartość kilkunastu złotych, można było zjeść doskonałą rybę w bułce. Koniecznie też trzeba spróbować pysznych, sprzedawanych na ulicach tureckich lodów, smakujących nieco inacze,j niż ich europejski odpowiednik.

Wieczór można spędzić w hotelowych barach (szczególnie tych specjalizujących się w noclegach dla kitesurferów), oferujących również mocny alkohol. O 12 obowiązuje dość ściśle przestrzegana cisza nocna (koniec z muzyką w barach), co nie przeszkadza o 5 rano muezinom wzywać wiernych do modlitwy.

Widok na spot
Widok na spot
Kitesurfing

Spot kitesurfingowy w Gokovie oddalony jest od miasta o około 15-20 minut spaceru ścieżką wzdłuż zatoki. Należy być przygotowanym na brodzenie w wodzie mniej-więcej do kolan, drogę na miejsce przecina kanałek. Alternatywą jest 8-kilometrowa podróż samochodem – aby ominąć kanał należy cofnąć się do drogi D550, potem zaś szutrowymi drogami dojechać na plażę Gokova.

Obszar spotu to kilkusetmetrowa, dość szeroka plaża, na której jedna obok drugiej znajdują się szkółki i bazy kitesurfingowe. Bazy standardowo oferują możliwość przechowania sprzętu, udostępniają kompresor, miejsce na odpoczynek w cieniu oraz możliwość zakupu napoi i przekąsek. W pobliżu oficjalnego wjazdu na plażę znajdują się toalety i prysznice. Oprócz opłaty za bazę kitesurfingową, trzeba zapłacić niewielką opłatę z korzystanie z plaży, którą pobierają chodzący po niej „inkasenci” (przynajmniej tak było w roku 2015, według informacji w internecie wysokość i sposób pobierania opłaty uległy zmianie).

Jeśli przyjdziemy zanim, rozwieje się termika, na plaży powinno być dużo miejsca na przygotowanie sprzętu. Później robi się tłoczno.
Jeśli przyjdziemy zanim, rozwieje się termika, na plaży powinno być dużo miejsca na przygotowanie sprzętu. Później robi się tłoczno.

Spot podzielony jest na dwie części. Zajmujący większą część plaży obszar znajdujący się naprzeciw szkółek, przeznaczony jest do szkolenia. W tym rejonie płytka woda ciągnie się kilkadziesiąt metrów w głąb zatoki. Miejsca jest mnóstwo, lecz uczących się jeszcze więcej. W porze dnia, gdy wieje wiatr dostatecznie silny do nauki – z powodu tłumu początkujących z instruktorami oraz specyficznej konfiguracji wiatru nad zatoką, (o czym za chwilę) – wręcz trudno jest wyhalsować się poza ten rejon.

Przepłynięcie do części dla zaawansowanych wymaga lawirowania przez tłum początkujących kursantów
Przepłynięcie do części dla zaawansowanych wymaga lawirowania przez tłum początkujących kursantów

Obszar dla dobrze pływających znajduje się po drugiej stronie cypla dzielącego plażę na dwie części. Można tam się dostać halsując się w głąb zatoki a następnie opływając cypel (przy słabszym wietrze można to zrobić bodydragiem), bądź przejść kilkadziesiąt metrów ścieżką wzdłuż plaży z latawcem w górze (w okolicy wejścia do wody nie ma miejsca na start latawca) i zejść na wodę przy pomoście przy rozwidlającym się kanałku. W części „zaawansowanej” należy uważać na głębokość wody – tu miejsca głębokie mieszają się z bardzo płytkimi. Szczególnie w okolicy brzegu można całkiem niespodziewanie zawadzić deską o kamieniste dno.

Po południu zatokę przecinają niewielkie fale, które podstępnie potrafią przewrócić nieprzygotowanego kitesurfera
Po południu zatokę przecinają niewielkie fale, które podstępnie potrafią przewrócić nieprzygotowanego kitesurfera

Jak wcześniej wspomniałem, jedną z głównych zalet tureckiego spotu jest relatywnie niski koszt wyjazdu. Niemniej miejsce to ma inne dodatkowe, unikalne cechy charakterystyczne, dla których warto tu się wybrać.

Układ gór wokół zatoki tworzy warunki dla powstawania bardzo stabilnego wiatru termicznego.
Układ gór wokół zatoki tworzy warunki dla powstawania bardzo stabilnego wiatru termicznego.

Pierwsza rzecz to wiatr. Jest to jedyne znane mi miejsce i na pewno jedno z niewielu na świecie, gdzie dobre warunki wiatrowe w stu procentach zapewniane są przez efekt termiki. Zatoka z dwóch stron otoczona jest względnie wysokimi górami, które nagrzewając się przed południem tworzą wyjątkowy układ wiatru nad wodą. Siła wiatru nie tylko zmienia się w ciągu dnia (pływa się mniej więcej od 10 do 17), ale również w różnych częściach zatoki wiatr wieje z różną mocą. Dodajmy, że wiatr wieje prawie idealnie on-shore. Przemieszczając się na północ, w kierunku do Akyaki, siła wiatru stopniowo słabnie. W przeciwną stronę, kierując się od miasta, wiatr wieje coraz mocniej. Zatem w obszarze przeznaczonym dla zaawansowanych kitesurferów wieje mocniej niż w części dedykowanej dla szkolenia. Wcześniej już wspomnianym problemem może okazać się przepłynięcie z bazy za cypel dzielący zatokę – przypominam, pływamy przy kierunku wiatru prawie dokładnie do brzegu. Krótkie halsy mogą okazać się utrudnione ze względu na las latawców stojących w zenicie. Próbując ominąć długimi halsami obszar okupowany przez stawiających pierwsze kroki przyszłych kitesurferów, nagle lądujemy w miejscu, gdzie trudno jest ostrzyć bądź nawet utrzymać wysokość. Zatem pływanie na zatoce Gokova ma w sobie element strategicznego planowania. Ogromną zaletą wiatru termicznego jest jego stabilność. Choć siła wiatru zmienia się w różnych obszarach, wieje on bardzo równo, bez tak typowych dla Zatoki Puckiej kapryśnych szkwałów.

Zatoka Gokova to doskonałe miejsce do nauki nowych tricków
Zatoka Gokova to doskonałe miejsce do nauki nowych tricków

Drugi, nieco magiczny element tureckiego spotu odkryłem (niestety) dopiero w połowie wyjazdu. W części zatoki znajdującej się po drugiej stronie cypla (tej zaawansowanej) znajduje się wejście do dwóch niewielkich kanałów ciągnących się w głąb lądu. W tym miejscu zatoka układa się w formę lejka, z dość płaską wodą i tworzy doskonałe miejsce do treningu tricków wymagających wybicia się z deski. Miejsca jest na jeden, maksymalnie dwóch kitesurferów, więc do „lejka” czeka zazwyczaj kolejka pływających. Obserwując trenujących triki unhooked zauważyłem, że większość po wykonaniu tricku na chwilę wpływa do jednego z kanałków i zastanawiałem się, po co to robią. Do czasu aż sam spróbowałem. Kanałki te są otoczone szerokim murem 2-3 metrowych trzcin. Wpływając do środka niespodziewanie ogarnia nas cisza – trzciny zatrzymują wiatr, zaś znajdujący się znacznie wyżej latawiec wciąż ma pełną moc. Kontrast pomiędzy szalejącym wiatrem na zatoce, a cichym szumem trzcin oraz idealnie płaską wodą w kanałku jest niesamowity. Do tego ciągnący z pełną mocą latawiec, podczas gdy wydaje się, że wokół nas wiatr prawie nie wieje. Wpierw adrenalina i spięcie podczas wykonywania triku, zaraz potem pełny relaks i cisza. Magia, dla której warto odwiedzić ten spot.

Równy wiatr oraz płaska woda przy wejściu do kanałków tworzy doskonałe miejsce do ćwiczenia pop'a
Równy wiatr oraz płaska woda przy wejściu do kanałków tworzy doskonałe miejsce do ćwiczenia pop’a

Dodatkowo, szczególnie w szerszym kanałku, pływa się po idealnie płaskiej wodzie z mocno ciągnącym latawcem. Trudno o lepsze warunki do nauki i ćwiczenia pop’a – wybicia z deski.

Jeśli chcemy w pełni wykorzystać dzień kitesurfingowo, warto zabrać ze sobą, oprócz standardowych rozmiarów latawców, zestaw słabowiatrowy. Zanim termika obudzi się na dobre mamy mniej więcej godzinę pływania przy 9-12 węzłach. Większość dnia możemy oczekiwać równego wiatru o sile 15-20 węzłów. Pianka nie jest potrzebna – temperatura powietrza powyżej 30 stopni oraz ciepła woda powodują, że zabezpieczyć się należy przed słońcem, nie przed zimnem.

Zachodzące za wzgórza słońce oznacza koniec pływania na dziś.
Zachodzące za wzgórza słońce oznacza koniec pływania na dziś.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*